Mirosław Uziembło

prawnik - Menedżer

Prezes Fundacji Pomocy Twoja Latarnia, absolwent wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu oraz Wydziału Finansów i Rachunkowości WSB w Toruniu. Od 2018 roku aplikant radcowski przy OIRP w Toruniu.
[Więcej >>>]

W ostatnich postach staram się przybliżyć Ci zmiany jakie niesie ze sobą Nowelizacja Kodeksu Postępowania Cywilnego. Dotychczas poruszyłem temat podniesienia opłat sądowych, który znajdziesz tutaj:

Oraz zagadnienie związane z fikcją doręczeń – a mówiąc wprost – jej końcem:

Większość zmian wprowadzanych przez nowelizację ma na celu przyspieszenie postępowania.

Dzisiejszy temat wydaje się być niemniej istotny z punktu widzenia konsumenta, który ma do czynienia z postępowaniem sądowym. Wielokrotnie słyszy się głosy narzekające na przewlekłe postępowanie, długi okres walki o własne prawa. Często – choć nie zawsze – wywołany on (ten długi okres oczywiście) jest umyślnie przez jedną ze stron. Właśnie działanie mające na celu przewlekanie procesu ma zostać ukrócone przez nowelizację.

Kary za działanie mające na celu przewlekanie procesu?

Nowelizacja przewiduje nowe uprawnienia dla Sądu:

  • wprowadzenie regulacji dotyczących nadużycia uprawnień procesowych (art. 226’2 § 2 ):
    • W przypadku gdy sąd stwierdzi nadużycie przez stronę prawa procesowego, może w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie:
      1. stronę nadużywającą skazać na grzywnę;
      2. niezależnie od wyniku sprawy, odpowiednio do spowodowanej tym nadużyciem prawa procesowego zwłoki w jej rozpoznaniu, włożyć na stronę nadużywającą obowiązek zwrotu kosztów w części większej, niż wskazywałby wynik sprawy, a nawet zwrotu kosztów w całości;
    • Ponadto na wniosek strony przeciwnej:
      1. przyznać od strony nadużywającej koszty procesu podwyższone odpowiednio do spowodowanego tym nadużyciem zwiększenia nakładu pracy strony przeciwnej na prowadzenie sprawy, nie więcej jednak niż dwukrotnie,
      2. podwyższyć stopę odsetek zasądzonych od strony, której nadużycie spowodowało zwłokę w rozpoznaniu sprawy, za czas odpowiadający tej zwłoce. Przepisów o maksymalnej dopuszczalnej wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie nie stosuje się.

Jedno jest pewne – nowe przepisy zwiążą ręce stronom postępowania.

Czy powyższe zmiany skutecznie zniechęcą strony przed przewlekaniem postępowania w tzw. nieskończoność? Praktyka sądów przyniesie odpowiedź jak często i czy chętnie sędziowie będą sięgali po nowe uprawnienia. Tutaj rodzi się nowe pytanie – Czy i ewentualnie jak duża będzie skala nadużyć związanych ze stosowaniem nowego artykułu.

Nowelizacja Kodeksu Postępowania Cywilnego przynosi wiele zmian. Ostatnio przybliżyłem temat podniesienia opłat sądowych znajdziecie go poniżej:

Tym razem poruszę kwestię istotną dla osób, które dotknął problem związany z podaniem przez powoda ich błędnego adresu.

Przed zmianami

Dotychczas obowiązywała zasada, że pisma z sądu wysyłane były pocztą. Gdy listonosz nie zastawał adresata, zostawiał mu awizo z informacją, że korespondencja jest do odebrania na poczcie. Jeżeli adresat nie odebrał listu, po siedmiu dniach powinien był dostać drugie awizo.  Następnie po upływie czternastodniowego terminu przesyłkę uznawano za skutecznie doręczoną – choć adresat nie widział jej na oczy. Była to tzw. fikcja doręczenia. Nawet jeśli podany został błędny adres pozwanego.

Błędny adres pozwanego już nie doprowadzi do uznania pisma za doręczone

Po nowelizacji

Zgodnie z nowymi regulacjami jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia, nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a przy tym wcześniej w sprawie nie zostało doręczone mu żadne pismo w sposób przewidziany w KPC i nie zachodzą warunki do zastosowania przepisów szczególnych przewidujących skutek doręczenia – przewodniczący zawiadamia o tym fakcie powoda, przesyła mu odpis pisma dla pozwanego i zobowiązuje go do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Następnie powód, w terminie dwóch miesięcy od doręczenia mu powyższego zobowiązania ma obowiązek złożyć do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu przez komornika albo zwrócenie pisma i wskazanie aktualnego adres pozwanego. Powód może również zwrócić pismo i przedstawić dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Jeżeli jednak dojdzie do bezskutecznego upływu terminu dwóch miesięcy sąd może zawiesić postępowanie.

Błędny adres pozwanego

Innymi słowy od teraz jeżeli powód poda błędny adres pozwanego doprowadzi to do zaangażowania komornika do postępowania, a w ostateczności do jego zawieszenia.

Komornik – skuteczniejszy listonosz

Rolę listonosza przejmie komornik. Zgodnie z nowelizacją w celu ustalenia prawidłowego adresu pozwanego komornik może żądać niezbędnych informacji od podmiotów wymienionych w art. 761 § 11 pkt 13 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego czyli m.in. będzie mógł korzystać z bazy organów rentowych i banków.

Wynagrodzenie komornika

Poczta za doręczenie listu pobierała opłaty rzędu kilku – kilkunastu złotych. Komornikowi będzie przysługiwała zryczałtowana stawka – 60 zł, która może zostać powiększona o 20 zł jeśli ustalenie adresu wymaga pokonania przez niego odległości większej niż 10 km od siedziby kancelarii.

Dla podmiotów pozywających duże ilości osób oznacza to istotne zwiększenie kosztów postępowania.

Z drugiej strony jest to kolejna zmiana chroniąca konsumentów przed nieuczciwymi praktykami firm windykacyjnych, które masowo pozywały dłużników w tym często podając niezweryfikowane adresy.

Nowe stawki opłat sądowych, czyli Nowelizacja Kodeksu Postępowania Cywilnego

Od 21 sierpnia weszły w życie niektóre z przepisów związanych z nowelizacją Kodeksu Postępowania Cywilnego. Zmiany dotyczą ogromnej ilości materii prawnej. W tym poście skupię się na tych, które najbardziej interesują każdego z nas – nowe stawki opłat sądowych, a raczej po prostu ich wzrost.

Nowe stawki opłat sądowych w sprawach majątkowych

W przypadku roszczeń do 20 000 zł nadal będą obowiązywały opłaty stałe, ale i tak uległy one podniesieniu. Dotychczas jeżeli roszczenie opiewało na kwotę do 2 000 zł opłata wynosiła 30 zł, zgodnie z nowymi regulacjami 30 zł zapłacimy gdy dochodzone roszczenie będzie wynosiło maksymalnie 500 zł. Za roszczenie do 1 500 zł będziemy musieli zapłacić już 100 zł! Zmiany najlepiej zobrazuje poniższa tabela:

Dotychczasowa wysokość opłat Nowe stawki opłat sądowych po nowelizacji
Wartość spornego roszczenia Wysokość opłaty Wartość spornego roszczenia Wysokość opłaty
do 2000 zł. 30 zł. Do 500 zł. 30 zł.
2001 – 5000 zł. 100 zł. 501 – 1500 zł. 100 zł.
5001 – 7500 zł. 250 zł. 1501 – 4000 zł. 200 zł.
7501 – 20 000 zł. 300 zł. 4001 – 7500 zł. 400 zł.
7501 – 10 000 zł. 500 zł.
10 001 – 15 000 zł. 750 zł.
15 001 – 20 000 zł. 1000 zł.

Opłaty za roszczenia przekraczające 20 000 zł nadal objęte będą opłatą stosunkową w wysokości 5 %. Niemniej nie oznacza to, że one nie zostały objęte podwyżką. Podniesiono górną granicę opłaty ze 100 000 zł na 200 000 zł.

Czy od teraz trzeba będzie rozbić skarbonkę by uiścić opłatę?

Opłata za zawezwanie do próby ugodowej

Również chęć zawarcia ugody będzie nas teraz więcej kosztować. Dotychczasowe stawki 40 zł, a w przypadku spraw powyżej 10 000 zł – 300 zł zostały zastąpione opłatą stosunkową w wysokości 1/5 opłaty od pozwu, co to oznacza?

Od teraz za zawezwanie do ugody w przypadku roszczenia na kwotę 100 000 zł zapłacimy nie 300 zł, a 1 000 zł w tym przypadku to wzrost ponad 3-krotny. Zatem, gdy roszczenie będzie opiewało na kwotę 1 000 000 zł składają wniosek o zawezwanie do próby ugodowej będzie musiał zapłacić 10 000 zł – zamiast 300 zł, co oznacza ponad 33-krotny wzrost stawki (!) .

Czy rzeczywiście takie zmiany mają skłaniać strony do zawierania ugody?

Opłata za uzasadnienie postanowienia

Wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia orzeczenia sądu lub zarządzenia sędziego nie wiązał się z koniecznością uiszczenia opłaty. Nowelizacja Kodeksu Postępowania Cywilnego wprowadza opłatę za taki wniosek w wysokości 100 zł.

Cel zmian

Jak twierdzi ustawodawca zmiany mają zniechęcić do nadużywania drogi sądowej w celu dochodzenia spraw, odciążyć sędziów, a co za tym idzie przyspieszyć procedowanie. Ale czy takie zmiany wbrew intencjom ustawodawcy, nie uderzą tak naprawdę w uczciwych ludzi, których nie będzie stać na opłacenie opłat?

Całość zmian dostępna tutaj.

Samo uzyskanie prawa do ubiegania się o odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot nie sprawi, że pieniądze znajdą się na Twoim koncie. Oczywistym jest, że musisz zebrać odpowiednie dokumenty potrzebne do wniosku o odszkodowanie. Czy warto je skurpulatnie przygotować? Jasne, że tak! Same kwoty, które możesz uzyskać są tutaj chyba wytarczająco przekonujące, a więcej o nich przeczytasz w poniższym wpisie:

Opóźniony lot

Dokumenty potrzebne do wniosku o odszkodowanie za opóźniony lot

Mówiąc najprościej niezbędne dokumenty potrzebne do wniosku o odszkodowanie to takie, które ułatwią liniom lotniczym weryfikację, że Twoje roszczenie jest zasadne. Innymi słowy, że rzeczywiście w Twoim przypadku doszło do naruszenia zawartej umowy poprzez opóźnienie bądź odwołanie lotu.

W przypadku opóźnienia/odwołania lotu takimi dokumentami będą:

  • bilet lotniczy
  • kopia potwierdzenia rezerwacji na dany przelot
  • karta pokładowa (o ile została wydana, szczególnie gdy lot jest anulowany karty pokładowe nie są wydawane)

Obok podsawowego roszczenia, możesz domagać się zwrotu dodatkowych kosztów, które poniosłeś. W tym wypadku niezbędne będą wszelkie dowody zakupu, bądź po prostu rachunki potwierdzające powstanie kosztów dodatkowych. Oczywiście koszty te muszą być uzasadnione, ale tego chyba nie muszę tłumaczyć?

Choć przysługuje Ci odszkodowanie w określonych kwotach, przewoźnicy bardzo często będą robili wszystko by świadczenie pieniężne zmienić na bardziej wygodną dla nich formę. Wspominałem o tym w jednym z wcześniejszych wpisów:

Bon lub voucher zamiast odszkodowania za opóźniony lot

Nowy rok, nowe brzmienie przepisów podatkowych. Tym razem zdaje się, że zmiana jak najbardziej pozytywna dla podatników. Otóż 1 stycznia 2019 roku weszła w życie nowelizacja przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która pozwoli na sprzedaż odziedziczonego mieszkania bez powstania obowiązku do zapłacenia wyżej wspomnianego podatku. Zmienia ona zasadniczo sposób obliczania pięcioletniego okresu po upływie, którego można sprzedać odziedziczoną nieruchomość bez podatku.

Dlaczego to coś nowego?

Otóż, dotychczas sprzedaż odziedziczonego mieszkania zgodnie z przepisami prawnymi sprawiała, że spadkobierca obowiązany był do zapłacenia podatku dochodowego. Oczywiście istniały możliwości by tego podatku nie zapłacić:

Po pierwsze spadkobierca mógł odczekać 5 lat i po tym czasie dokonać sprzedaży. Wtedy, zgodnie z poprzednim brzmieniem przepisów ustawy o podatku dochodowym osób fizycznych, zwolniony był z podatku dochodowego od tej sprzedaży.

Po drugie jeżeli w ciągu 2 lat od końca roku podatkowego, w którym dokonano sprzedaży uzyskane środki przeznaczy na własne cele mieszkaniowe tzn. należało je wydać na zakup albo budowę domu lub mieszkania.

Na szczęście od tego roku nie trzeba już czekać aż minie okres 5 letni przywołany w pierwszym przykładzie, jak i nie trzeba przeznaczać środków, które dostarczyła sprzedaż odziedziczonego mieszkania, na cele mieszkaniowe.

Ustawodawca zachował co prawda okres 5 letni, ale zmienił zasady jego obowiązywania. Mówiąc prościej rozpoczyna się on w innym momencie.

Nowy sposób obliczania pięcioletniego terminu.

Dotychczas okres 5 lat liczony był od dnia śmierci spadkodawcy. Zgodnie z nowymi regulacjami pięcioletni okres, po którego upływie dozwolona jest sprzedaż odziedziczonego mieszkania bez podatku dochodowego, liczymy od daty jego nabycia przez spadkodawcę. Zasada ta dotyczy również innych nieruchomości wchodzących w skład spadku.

Co z nieruchomościami odziedziczonymi przed 1 stycznia 2019 r.?

Zmiana obejmie wszystkich, którzy będą chcieli zbyć nieruchomość po 1 stycznia 2019 roku, bez względu na datę odziedziczenia nieruchomości. Mówiąc wprost nawet jeśli spadek otrzymałeś w latach 2015 – 2018 nie musisz już czekać aż upłynie 5 lat. Sprzedaż odziedziczonego mieszkania nie będzie obciążona podatkiem.

Nowe brzmienie przepisów odnajdziesz w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku od osób fizycznych -> tutaj.